zamknij reklamę
Soła II Oświęcim
Soła II Oświęcim Gospodarze
2 : 1
2 2P 0
0 1P 1
Puls Broszkowice
Puls Broszkowice Goście

Bramki

Soła II Oświęcim
Soła II Oświęcim
Oświęcim
90'
Widzów:
Puls Broszkowice
Puls Broszkowice

Kary

Soła II Oświęcim
Soła II Oświęcim
Puls Broszkowice
Puls Broszkowice

Skład wyjściowy

Soła II Oświęcim
Soła II Oświęcim
Puls Broszkowice
Puls Broszkowice


Skład rezerwowy

Soła II Oświęcim
Soła II Oświęcim
Brak dodanych rezerwowych
Puls Broszkowice
Puls Broszkowice
Numer Imię i nazwisko
18
Mariusz Brania
roster.substituted.change 63'

Sztab szkoleniowy

Soła II Oświęcim
Soła II Oświęcim
Brak zawodników
Puls Broszkowice
Puls Broszkowice
Imię i nazwisko
Piotr Żak Trener

Relacja z meczu

Autor:

Tomasz Poleński

Utworzono:

11.10.2017

Stroną przeważającą przez całe spotkanie była druga drużyna Soły. To ta ekipa była faworytem w tym meczu. Goście przyjechali do Oświęcimia mocno osłabieni. Ta sytuacja była konsekwencją zawieszenia trzech zawodników klubu z Broszkowic po meczu tego zespołu z Sygnałem Włosienica.

W pierwszej połowie z przewagi podopiecznych Łukasza Jaska niewiele wynikało. Jedyną dobrą sytuację strzelecką nie wykorzystał Zając. W 40.minucie rzut wolny wykonywał Michalec. Piłkarz ekipy przyjezdnej oddał precyzyjny strzał z 25 metrów w „samo okienko” bramki Soły.

W drugiej odsłonie goście cofnęli się do tyłu jeszcze mocniej niż wcześniej. Gospodarze próbowali strzelić gola, ale nie było to zadaniem łatwym. W jednej z sytuacji bramkowych Stańczyk zamiast skierować futbolówkę do siatki trafił nią w bramkarza. Później ten sam piłkarz był faulowany w polu karnym. Celnie z jedenastu metrów uderzył Wandas.

W kolejnej fazie spotkania Soła mogła wyjść na prowadzenie. Okazję do tego mieli Zając i Stańczyk. Puls miał tylko jedną szansę. P. Radzik nie zakończył pomyślnie akcji sam na sam z bramkarzem. Ten ostatni pomylił się w zamieszaniu podbramkowym. W doliczonym czasie gry Soła zadała rywalowi decydujący cios. Gola strzałem z 18 metrów zdobył Stankiewicz.

– Pierwsza połowa była wyrównana. Zagraliśmy w niej bardzo słabo. W drugiej przycisnęliśmy rywala i udało nam się „przepchnąć” dobry wynik – powiedział Łukasz Jasek, trener Soły II Oświęcim.

– My nastawiliśmy się na obronę i grę z kontry. Myślę, że co prawda nie zagraliśmy rewelacyjnie, ale broniliśmy się mądrze. Byliśmy osłabieni. zagraliśmy w 12, z czego jeden z bramkarzy grał w polu. Dwaj zawodnicy wrócili do nas po długiej przerwie. Patrząc na nasz skład, oceniam naszą grę jako dobrą. Zawodnicy pokazali charakter i byliśmy blisko sprawienia niespodzianki – powiedział Piotr Żak, grający trener Pulsu Broszkowice.

RELACJA ZE STRONY FAKTY OŚWIĘCIM

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości